Pola Negri – jedyna taka gwiazda

W okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku  przypada rocznica urodzin Poli Negri. Polskiej aktorki, której kariera, legenda i znaczenie dla światowego kina jest bezsporne. Az trudno wyobrazić sobie współczesne seks symbole, kobiety fatalne, bez jej dokonań. Artystyczny pseudonim jest synonimem urody, ambicji i sukcesów, jakie może odnieść Polka. Symbolem tego, do czego warto dążyć. A ja kocham takie nietuzinkowe i wymykające się prostym ocenom postacie. Znacie? To przeczytajcie!

Gwiazda urodziła się jako Apolonia Chałupiec w Lipnie w ówczesnym Królestwie Polskim. To informacja bezsporna, w przeciwieństwie do roku, w którym się to stało. W notatkach poświęconych aktorce, a nawet oficjalnych dokumentach wymieniane są dwie daty: 22 grudnia 1896 oraz 3 stycznia 1897. Obecnie historycy przyjmują za obowiązującą tę drugą.

Pierwsze lata życia upłynęły dziewczynce szczęśliwie. Matka Eleonora z Kiełczewskich i jej przystojny, 10 lat młodszy, mąż Jerzy Chalupec (słowacki Rom) prowadzili doskonale prosperujący zakład kotlarski.

Pola Negri przedstawia w swoich wspomnieniach duży, zamożny mieszczański dom, w którym żyła zgodna rodzina. I choć jej pamiętniki aż roją się od zmyśleń i przeinacze – w tym przypadku – tak właśnie było. Wszystko skończyło się w 1902 r., gdy policja carska aresztowała i zesłała na Syberię ojca dziewczynki. Zakład upadł. Po ojcu słuch zaginął. Matka przeniosła się więc z córką do Warszawy. Ciężko harowała: prowadziła sklep, zarządzała domami bogatych ludzi, imała się każdej pracy, aby tylko zapewnić Poli możliwości kształcenia w szkole baletowej. A także pobierania lekcji aktorstwa m.in. od Honoraty Leszczyńskiej, córki sławnego i wpływowego wówczas aktora Wincentego Rapackiego. Dziewczynka miała zespół cech, który idealnie predestynował ją do przyszłej roli: olbrzymi talent, samozaparcie, poczucie własnej wartości. Nawet swoista „segregacja” tancerek w szkole na zamożne i biedne, nie była jej w stanie załamać. Duża w tym zasługa matki, która była bardzo snobistyczna, niezależna i ekscentryczna. Wpoiła córce swoje ambicję, żądzę sukcesu i obrotność życiową, ale także blagierstwo i skłonność do cwaniactwa. W charakterze Poli nie zabrakło również snobizmu i pretensji do bycia wielką damą. To przez nie właśnie wplątała się w dwa nieudane małżeństwa. Jednak dzięki pozostałym cechom – obronną ręką wychodziła z życiowych zakrętów! Pola nigdy nie zapomniała o matce. Bardzo ją kochała, liczyła się z jej zdaniem, dbała o nią i jej wygodę. Miała wiele wad, ale na pewno nie była niewdzięcznym i niekochającym dzieckiem. Przeciwnie.

Femme Fatal

Poświęcenie matki i córki szybko przyniosło pożądane efekty. Pola Negri debiutowała na scenie 1 września 1912 rolą Klary w „Ślubach panieńskich”. Po raz pierwszy przed kamerą stanęła dwa lata później. Zagrała główną rolę w „Niewolnicy zmysłów”. Ta oraz następne kinowe kreacje na zawsze stworzyły jej obraz. Była filmowym wampem, kobietą fatalną, ulegającą zmysłom, działającą na granicy przyzwoitości, czyli pierwszą polską „femme fatale”.

Podkreślone mocno oczy, uszminkowane usta, najmodniejsze kreacje. Tak wyglądała, gdy rozpoczęła wielką karierę międzynarodową w Berlinie.

Zagrała w kilku dobrych filmach Ernsta Lubitscha. Ale dla niej było to za mało. W tym czasie marzenia o podboju świata snuł także reżyser. To on wpadł na pomysł przeniesienia ich karier do Stanów Zjednoczonych. Wyjeżdżają do Nowego Jorku w 1923 roku. Tu Pola Negri witana jest w porcie z największą  paradą: kwiaty, przemówienia, orkiestra. Reżyser i aktorka umieli zadbać o odpowiednie nagłośnienie ich zjawienia się w Ameryce! Niemalże od pierwszego filmu staje się najbardziej kasową gwiazdą i największą rywalką Glorii Swanson. Intensywna praca aktorska Negri przypada na lata 20. XX wieku. Nakręciła w tym czasie 20 filmów, zarabiając milion dolarów rocznie! Największymi dokonaniami są „Zakazany raj”, „Hotel Imperial”, „Miłostki aktorki”, „Skłamałam”, „Drut kolczasty”.

Żona arystokratów

Ta piękna i intrygująca kobieta nie miała szczęścia w miłości. Dwa razy wyszła za mąż za arystokratów. Dwa razy musiała przeżyć gorycz rozwodu, który był dla niej klęską marzeń o byciu damą z towarzystwa. Pierwszego oblubieńca, hrabiego Eugeniusza Dąmbskiego, poznała w czasie kontroli granicznej w Sosnowcu. Wyszła za niego w 1919 roku. Niestety okazało się, że małżonkowie mają zdecydowanie odmienną wizję wspólnego życia. Pola chciała być gwiazdą miejscowej socjety, ale jeszcze bardziej światowej kinematografii. Dla hrabiego miejscem żony był salon rodzinnego domu w Sosnowcu. To nie mogło się udać. Gdy wyjeżdżała do Stanów Zjednoczonych była już rozwódką. Tu nawiązuje głośne romanse z Charlie Chaplinem oraz Rudolfem Valentino. Na pogrzebie tego ostatniego odegrała rolę największej miłości gwiazdora: histerycznie rzucała się na trumnę, załamywała ręce … Za ten „występ” spadała na nią fala krytyki, co zaowocował – jeszcze większą popularnością! Czy była w tym prawdziwa rozpacz? Kochała przystojnego aktora z wzajemnością. Mieli ze sobą wiele wspólnego, planowali razem przyszłość. Tragicznie zakończona operacja woreczka robaczkowego przeprowadzona u Rudolfa 23 sierpnia 1926 r., oznaczała dla niej koniec marzeń. Lekiem na złamane serce miał być kolejny mężczyzna. Za księcia Serge Mdivaniego wyszła w świetle jupiterów w 1927 roku. Miła na sobie doskonale skrojoną suknie z płaszczem. Ślub został wymuszony na hulace, którego utrzymywała. Małżeństwo trwało zaledwie 4 lata. Jego krach przypieczętowało poronienie. Nie wpłynęło ono na aktorską karierę Negri.

Gwiazda Hollywood

W Hollywood potrafiła zadbać o swoją pozycję, jak nikt inny. Była pierwszą polską aktorką, która w świadomy sposób wykorzystywała media do budowania własnego wizerunku. U szczytu sławy pełniła rolę wyroczni dobrego smaku. Wylansowała modę na pomalowane paznokcie u stóp. Uważała, że odsłonięte palce w pantoflach nie mogą być „nagie”. Gdy pierwszy raz wyszła z tak przyozdobionymi stopami na ulice Hollywood, trzeba było wezwać lekarza do jej sąsiadki. Uznała ona bowiem, że Poli krwawią wszystkie palce u nóg i na tę myśl  dostała histerii. Negri wspaniale pozowała do portretów wziętym malarzom, nie odmawiała sesji dla prasy, promowała modne stroje. Rozumiała znaczenie reklamy.

Koniec amerykańskiego snu związany był z nadejściem ery filmu dźwiękowego. Silny akcent oraz gardłowy głos uznany został wówczas za nieodpowiedni dla gwiazdy. Pola Negrii wróciła więc do Berlina. Tu nakręciła najciekawsze europejskie filmy dźwiękowe połowy lat 30. XX w.: „Mazurka”, „Moskwa-Szanghaj”, „Tango Notturno”. Z perspektywy tego, co się wydarzyło we wrześniu 1939 roku, trudno właściwie ocenić współpracę Negri z niemieckimi reżyserami. Początkowo została oskarżona o bycie Żydówką przez Goebbelsa. Jednak wielkim admiratorem aktorki okazał się Adolf Hitler. Pola została więc najjaśniejszą gwiazdą kinematografii hitlerowskiej. Dziś brzmi to paskudnie …

Jednak nie było to wówczas źle odbierane w Polsce. W 1934 roku podpisano traktat polsko – niemiecki, a władze Polski popierały kontakty kulturalne z Niemcami. Karierę rozwijał tam również m.in. Jan Kiepura. W chwili zaostrzenia sytuacji politycznej opuściła Niemcy i przeniosła się z matką do Francji. W 1941 roku wróciła do Stanów Zjednoczonych. Nie była już witana z taką ekscytacją, jak za pierwszym razem. Prawdę mówiąc – nikogo to już nie obchodziło. Zagrała jednak w kilku filmach udowadniając, że pierwotna ocena jej możliwości grania głosem była fałszywa. W 1951 r. przyjęła amerykańskie obywatelstwo. Po raz ostatni wystąpiła prze kamerą w 1964 r.. Zagrała rolę Madame Habib w „Księżycowych prządkach”. Zdjęcia kręcono w Londynie. Polę powitano tam wprost entuzjastycznie. Wtedy była już żywą legendą kina.

Dla sprytnej Negri koniec kariery aktorskiej nie oznaczał biedy. Miała własne biuro maklerskie, które zapewniało jej zamożne i wygodne życie.

W 1970 roku w wielkim stylu przypomniała światu o sobie wydają biografię pod tytułem, a jakże, „Pamiętnik gwiazdy”. Pola Negri zmarła 1 sierpnia 1987 r. w San Antonio.

mira

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.